Słowo na niedzielę
- Szczegóły
- Kategoria: Aktualności
- Opublikowano: sobota, 17 październik 2026 20:47
- Ks. Proboszcz
- Odsłony: 2
Ewangelista, św. Mateusz, który przed spotkaniem z Jezusem był celnikiem i znał się bardzo dobrze na podatkach i pieniądzach, opisuje we fragmencie Ewangelii dziś czytanym, spotkanie Jezusa z faryzeuszami i zwolennikami Heroda. Nie mieli oni dobrych zamiarów względem Pana Jezusa i zadali mu podchwytliwe pytanie na temat podatków. Byli zazdrośni o to, że tak wielu ludzi chodziło za Jezusem i z zapartym tchem słuchało Jego nauki. Postanowili więc zastawić na Niego pułapkę. Chcieli pokazać, że nie jest On taki doskonały, że można Go, jak mówimy potocznie, wyprowadzić w pole, a może nawet oskarżyć i wtrącić do więzienia. Pan Jezus jednak znowu ich zaskoczył i zadziwił. Nie dając się wciągnąć w sprawy podatkowo – polityczne, przekazał niezwykłą naukę. Zapytany o to, czy człowiek powinien płacić podatek, który wydaje mu się niesprawiedliwy, poprosił o monetę podatkową. Gdy zobaczył wyryty na monecie wizerunek cezara i jego podpis, wypowiedział słowa, które zapewne znamy bardzo dobrze: „Oddajcie cezarowi co należy do cezara, a Bogu oddajcie to, co należy do Boga”.
Nasza Święta Księga, Biblia, choć porusza bardzo wiele ważnych spraw, tak naprawdę jest księgą tylko o jednym. To Księga o miłości. O miłości Boga zakochanego w człowieku. To jest najważniejszy, a można nawet powiedzieć, że jedyny, temat Pisma Świętego. I w bardzo różny sposób jest przedstawiana i opisywana miłość, jaką Bóg obdarza każdego z nas.
Dziś w Ewangelii słyszeliśmy przypowieść Pana Jezusa o ojcu i dwóch synach. Obaj synowie usłyszeli od ojca prośbę, aby iść pracować do winnicy. Jeden z synów zgodził się, ale w końcu nie poszedł. Drugi zaś początkowo nie zgodził się, ale później, po przemyśleniu swej postawy, wykonał to, o co prosił ojciec.