Poświęcenie pojazdów - 26 lipca 2026
- Szczegóły
- Kategoria: Aktualności
- Opublikowano: środa, 22 lipiec 2026 08:29
- Ks. Proboszcz
- Odsłony: 2


Słowa psalmu dziś śpiewanego brzmią w naszych uszach i sercach jak piękna muzyka. Dobroć i łaskawość, to tylko niektóre przymioty Pana Boga, ale one wiele mówią o tym, jak Bóg odnosi się do nas i jak nas traktuje. Dobroć i łaskawość oznaczają także szlachetność, wyrozumiałość, przychylność, życzliwość, współczucie, dobre serce, wzruszenie, zmiłowanie, miłość i miłosierdzie. Świadomość tego, że Pan Bóg jest aż tak bardzo dobry, że jest, jak moglibyśmy powiedzieć, „po naszej stronie”, jest dla nas źródłem wielkiej radości i wesela. Bóg zaangażowany w człowieka! Z wielką ufnością spoglądamy też w przyszłość, bo jesteśmy w dobrych rękach Wszechmogącego Boga i tak naprawdę nic złego nie może nam się przytrafić. Nic złego, oprócz grzechu, który niestety sprawia, że odwracamy się od Boga i jego miłości.
Życie człowieka nie jest łatwe ani proste. Każdego dnia musimy stawiać czoła różnym problemom i trudnościom, wykonywać różne prace, podejmować wieloraki wysiłek. Wszyscy, starsi i młodsi, mamy swoje trudne sprawy. Owszem, jest w naszym życiu wiele radości i powodów do zadowolenia, ale różne problemy i kłopoty odbierają nam pełną radość. Czasami wręcz czujemy się przygnieceni ciężarem życia. Dlatego w niedzielę, w Dzień Pański, przychodzimy do Kościoła, aby nieco zapomnieć o codziennych problemach, aby skierować swój wzrok i serce ku górze, aby odetchnąć „niebiańskim” powietrzem, aby napełnić się Bożą łaską i wsłuchać się w głos Boga.
Nieco dziwnie i zaskakująco brzmią słowa Jezusa z przeczytanej przed chwilą Ewangelii: „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż mnie, nie jest mnie godzien”. Czyżby Jezusowi naprawdę chodziło o to, by nie kochać rodziców i dzieci? Albo żeby nie przesadzać z tą miłością, żeby ona była tylko taka minimalna? Tylko, tylko? Nic bardziej błędnego!
Przecież to Bóg dał przykazanie: „Czcij Ojca swego i matkę swoją!” Bóg nas przekonuje, że szacunek i miłość wobec rodziców i dzieci, to coś znacznie więcej niż, tylko obowiązek. Otóż Jezusowi w tych słowach chodziło o to, żeby być wdzięcznym Panu Bogu za wszelkie dobro jakie od Niego otrzymujemy, zarówno dobro materialne, jak i duchowe, także za ludzi których On stawia na naszej drodze. Aby umieć dziękować Bogu za rodziców, dzieci, przyjaciół i wszystkich dobrych spotykanych ludzi. Bo to Bóg w rachunku ostatecznym jest dawcą wszystkiego i wszelkiego dobra.