Aktualności

Słowo na niedzielę

„O niewiasto, wielka jest twoja wiara!”, to słowa, które w Ewangelii dziś czytanej wypowiada Pan Jezus do kobiety kananejskiej. Wspaniała pochwała od samego Pana Jezusa sprawiła, że o tej kobiecie mówi się od dwóch tysięcy lat i będzie się mówiło zapewne do końca świata. Jej wielka wiara jest godna podziwu, mimo, że początkowo, jak pamiętamy, Pan Jezus nie wydawał się być dla tej kobiety szczególnie miły. Wydawało się że Pan Jezus trzy razy odmawia prośbie kobiety o uleczenie jej córki. Ale wytrwała kobieta doczekała się wielkiej nagrody. Nie zrażała się, nie poddawała, ale wierzyła, że Jezus z Nazaretu, ten  niezwykły Lekarz i Nauczyciel, o którym zapewne wiele słyszała, wysłucha jej prośby. Mimo, że była spoza Narodu Wybranego, stała się wzorem dla ludzi, którzy wierzą w Boga i ufają Mu. Nie tylko wyprosiła uzdrowienie dla swojego dziecka, ale doczekała się słów uznania ze strony Pana Jezusa.

Ta ewangeliczna scena zachęca nas, może trochę rozleniwionych wakacyjnym wypoczynkiem, do postawienia sobie pytania o to, jaka jest nasza wiara. Czy Pan Jezus mógłby dziś do mnie powiedzieć, jak do owej kobiety: Małgosiu, Justynko, Marku, Michałku, wielka jest twoja wiara? Czy wiarę w Boga i miłość do Jezusa udowadniam codziennym pacierzem i obecnością w każdą, także wakacyjną, niedzielę, na Mszy Świętej? Czy moje słowa wypowiadane do kolegów i koleżanek, do rodziców i przyjaciół, świadczą o tym, że Jezus jest moim Panem i Zbawicielem? Czy zachowuję prawo Boże i przestrzegam sprawiedliwości, do czego zachęca dziś prorok Izajasz w pierwszym czytaniu? Czy pamiętam, że kościół jest domem modlitwy dla wszystkich?

Wiara jest największym skarbem, jaki posiadamy na ziemi, bo dzięki niej możemy dojść do nieba. Tylko mocna i niezachwiana wiara może zaprowadzić nas do Boga, z którym, będziemy szczęśliwi przez całą wieczność. Tylko wiara pomoże nam stać się kimś więcej niż tylko przeciętnym człowiekiem. Tylko dzięki wierze osiągniemy największy sukces w życiu. Wygramy je. Wygramy życie doczesne i wieczne. Wiara jednak nie jest łatwa, trzeba o nią się modlić i wymaga ona wielkiego wysiłku z naszej strony.

„Pewnego razu znanemu przedsiębiorcy postawiono pytanie o tajemnicę jego sukcesu. Jego odpowiedź stanowiły trzy słowa: „I trochę więcej”. Przekonałem się że te trzy słowa streszczają różnice między  przeciętnością, a sukcesem. Ludzie sukcesu robią to, czego się od nich oczekuje – i trochę więcej. Te samą zasadę głosił Pan Jezus. W Kazaniu na Górze mówił: nie poprzestawajcie na bezdusznym wypełnianiu obowiązków. Posuńcie się o krok dalej. Niech te słowa „i trochę więcej” będą jak orzeźwienie dla twojego ducha. Wypełniaj wiernie praktyki religijne – i trochę więcej. Dziel się z innymi swym czasem i majętnością  - i trochę więcej. Uśmiechaj się do spotkanych ludzi – i trochę więcej. Rób to, co do ciebie należy, bądź odpowiedzialny – i trochę więcej. Zawsze i wszędzie rób wszystko, co w twojej mocy - i trochę więcej”. [1]

 Znamy słowa Jezusa z Kazania na Górze: „Jeśli cię kto  uderzy  w prawy policzek , nadstaw  mu i drugi,  zmusza  cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące!” To jest właśnie ewangeliczne, Jezusowe: „I trochę więcej”.

 Głęboka wiara jest właściwie czynieniem wszystkiego, co można i jeszcze więcej. Tak postąpiła kobieta kananejska z Ewangelii dziś czytanej. Aby pomóc swej chorej córeczce, zrobiła więcej niż mogła, to znaczy więcej niż zrobiliby inni, którzy zapewne po pierwszej odmowie Jezusa, poddaliby się i odeszli  zawiedzeni.

Głęboka wiara, która, jak mówi Pan Jezus, potrafi góry przenosić, wiara, która czyni cuda, wymaga od nas wielkiego zaufania Bogu i nie zrażania się nawet wtedy, gdy pozornie Bóg nam nie pomaga. On jest Bogiem, który dobrze wie co dla człowieka jest najlepsze i prowadzi nas po właściwych ścieżkach, choć my często tego nie rozumiemy i mamy ochotę się buntować. Nic nie jest lepsze dla człowieka od trwania przy Bogu, nawet wtedy, a może zwłaszcza wtedy, gdy jest nam najtrudniej, gdy stają przed nami różne problemy i trudności. Bóg nigdy nie opuszcza tych, którzy Mu ufają, którzy Go kochają i w Nim pokładają nadzieję.

Wiara jest więc najważniejszą sprawą w życiu. Od niej zależy nasze szczęście doczesne i wieczne. Święta Matka Teresa z Kalkuty, która swoje życie poświeciła Bogu przez pomaganie najbiedniejszym, chorym i opuszczonym, mówiła nawet, że wolałaby stracić życie niż wiarę, bo bez wiary w Boga jej życie nie miałoby większego sensu i odarte byłoby z tego co najważniejsze i najcenniejsze.

My dziś zgromadzeni na Eucharystii i zasłuchani w słowa Ewangelii, tak bardzo chcielibyśmy usłyszeć słowa Jezusa skierowane do nas ”Wielka jest twoja wiara”! 

Niech zakończeniem naszych rozważań będą słowa modlitwy przypisywanej św. Benedyktowi:

O łaskawy i święty Ojcze,

daj nam mądrość, by Cię dostrzegać,

inteligencję, by Cię rozumieć,

staranność, by Cię szukać,

cierpliwość, by czekać na Ciebie,

oczy, by Cię ujrzeć,

serce, by Cię kontemplować,

i życie, by Cię chwalić –

Mocą Ducha Jezusa Chrystusa

naszego Pana.[2]

 

[1] Brian Cavanaugh, 100 opowiadań o nadziei i odwadze, Warszawa 2007, s. 95

[2] Lois Rock, 1000 modlitw dla dzieci, Warszawa 2007, s. 324