Aktualności

Słowo na niedzielę

Słowa psalmu dziś śpiewanego brzmią w naszych uszach i sercach jak piękna muzyka. Dobroć i łaskawość, to tylko niektóre przymioty Pana Boga, ale one wiele mówią o tym, jak Bóg odnosi się do nas i jak nas traktuje. Dobroć i łaskawość oznaczają także szlachetność, wyrozumiałość, przychylność, życzliwość, współczucie, dobre serce, wzruszenie, zmiłowanie, miłość i miłosierdzie. Świadomość tego, że Pan Bóg jest aż tak bardzo dobry, że jest, jak moglibyśmy powiedzieć, „po naszej stronie”, jest dla nas źródłem wielkiej radości i wesela. Bóg zaangażowany w człowieka! Z wielką ufnością spoglądamy też w przyszłość, bo jesteśmy w dobrych rękach Wszechmogącego Boga i tak naprawdę nic złego nie może nam się przytrafić. Nic złego, oprócz grzechu, który niestety sprawia, że odwracamy się od Boga i jego miłości.

I choć Pan Bóg nigdy z nas nie rezygnuje, nigdy nie przestaje kochać, to jednak nie może nas zmusić do miłości, która wyraża się w zachowywaniu jego przykazań. Jedna ze znanych piosenek religijnych, zatytułowana „Trzoda” mówi o tym, że gdy nie słuchamy Boga, gdy nie szanujemy Jego słów i wchodzimy na drogę grzechu, to On płacze w ukryciu. „Jeśli nie wysłuchacie Mnie, w ukryciu płakał będę, do niewoli poślę was, trzodo ma”. Bóg z bolejącym sercem pozwala nam błądzić po bezdrożach i upadać, w nadziei, że może zrozumiemy swoje błędy, nawrócimy się i powrócimy do Niego, swej prawdziwej Miłości. On ze łzami w oczach oczekuje naszego powrotu, naszego wejścia na nowo na drogę łaski i pełnej przyjaźni Bożej. „Wysłuchajcie Mego głosu, czyńcie to, co nakazuję, a będziecie Ludem Moim przez cały czas. Gdy na moje zawołanie nie odpowie żaden z was, wtedy swoją twarz odwrócę na długi czas. Jeśli nie wysłuchacie Mnie w ukryciu płakał będę, do niewoli poślę was, trzodo ma.” Liturgia słowa tej niedzieli ukazuje dobroć Boga wobec ludzi. Autor Księgi Mądrości pisze, iż Bóg wszechmogący, posiadający nieograniczoną władzę nad całym światem, nie wykorzystuje jej aby karać jak tyran, lecz postępuje jak Ojciec, który kocha i pragnie dobra dla wszystkich. „Potęgą władasz, a sądzisz łagodnie i rządzisz nami z wielką oględnością, bo do Ciebie należy moc, gdy zechcesz”. Natchniony autor zauważa, że taka postawa Boga jest wskazówką dla ludzi, jak mają postępować. Czytamy: „Tak postępując nauczyłeś lud swój, że sprawiedliwy powinien być dobry dla ludzi . Zachwyceni dobrocią i świętością Boga, takiej właśnie postawy chcemy się uczyć wobec każdego człowieka, którego Pan Bóg postawił na naszej życiowej drodze. Także fragment Ewangelii przeznaczony na tę niedzielę ukazuje dobroć i łaskawość Stwórcy, który nie ma upodobania w karaniu złych ludzi, ale do końca wyczekuje z nadzieją, że człowiek zagubiony potrafi się odnaleźć i nawrócić. Pan Jezus opowiada przypowieść o chwaście zasianym przez złych ludzi wśród zboża na polu dobrego gospodarza. Gdy słudzy zorientowali się, że razem ze zbożem rośnie także chwast, chcieli go od razu wyrwać. Ale gospodarz nie pozwalając na natychmiastowe wyrwanie chwastu, mówi: „Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa”. Tę przypowieść Pana Jezusa możemy traktować jako naukę o ludziach żyjących na Bożym świecie. Ludzie dobrzy i źli, kochający Boga i zagubieni, z dobrymi sercami i zaślepieni przez nienawiść, żyją obok siebie, na jednym świecie, na Bożej roli. Pan Bóg nie chce nikogo karać, ale z nadzieją oczekuje, że ci, którzy źle żyją, znajdą siły, aby się poprawić. Co więcej, jak uczy Ewangelia, Bóg sam poszukuje grzeszników, by im pomóc. Posyła do nich ludzi, by im otworzyć oczy na Boże sprawy, pozwala im doświadczyć różnych przeżyć, by wskazać drogę do Siebie. Jak dobry Pasterz poszukujący jednej zagubionej owcy, tak dobry i łaskawy Bóg poszukuje ludzi zagubionych w gąszczu krętych ludzkich dróg, aby wskazać tę właściwą do Królestwa Niebieskiego. Jest takie polskie przysłowie: „Pan Bóg dopuści, ale nie opuści”. Bóg czasem pozwala, by przyszły na nas jakieś trudniejsze doświadczenia życiowe, ale nigdy nie pozbawia nas swej pomocy, jeśli tylko zechcemy ją przyjąć. Bywa, że w życiu dotykają nas nieszczęścia, potrzebne do szczęścia. Rolą Bożą, na której obok siebie rośnie zboże i chwast, jest także dusza człowieka. Jest w każdym z nas wiele dobra, pragniemy tak postępować, by się podobać Panu Bogu, tęsknimy za pięknym życiem bogatym w dobro i miłość. Wiemy jednak, że jest też w naszym życiu wiele rzeczy i spraw, które powinniśmy zmienić i poprawić, że jest w ogrodzie naszej duszy wiele chwastów grzechu do wyrwania, wiele kamieni zła do wyrzucenia. Bóg jako dobry Gospodarz oczekuje tego i pomaga w dziele porządkowania gleby naszej duszy. Przez Boże Słowo, codzienną modlitwę, Sakramenty Święte, a szczególnie przez Sakrament Pokuty i Komunię Świętą poprawia wzrok duszy, by lepiej widzieć to, co trzeba wyrwać, i wzmacnia duchowe siły, aby tego dokonać we właściwy sposób. Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy, niech Twoja miłość pomaga nam w naśladowaniu Ciebie, w naśladowaniu Twej dobroci i łaskawości, byśmy mogli cieszyć się Twoją obecnością na wieki!